czwartek, 14 stycznia 2016

#1 Izotretynoina - wstęp

Dzień dobry!

Czym jest?
Jak się ją stosuje i w jakich przypadkach?
Dlaczego wywołuje tak duże kontrowersje?
Ogólny zarys tego tematu oraz mojego podjęcia decyzji o rozpoczęciu kuracji już w dzisiejszym poście.
Zapraszam!


Jak już wspomniałam w poprzednim poście zdecydowałam się na ten krok z dwóch powodów.
Po 1. leki hormonalne działają tylko dopóki je biorę. Kiedy kilka razy pod rząd zapomniałam o tabletce przez stresową sytuację w pracy miałam masakrę na buzi.
Po 2. nie planuje dziecka, przynajmniej w najbliższych kilku latach.
No i wiecie... boję się jak chyba większość osób decydujących się na leczenie Izotretynoiną ma obawy, ale nie chcę kiedyś żałować, tego że nie sprawdziłam na własnej skórze czy ten lek mi pomoże.

Izotretynoina - jest to organiczny związek chemiczny. Retinoid - pochodna witaminy A.
Stosowana do leczenia ciężkich odmian trądziku, np. guzkowy, czy taki który powoduje ryzyko pozostawienia trwałych blizn. Zalecany jest również w przypadkach gdy trądzik nie reaguje na przyjmowane leki lub/i występuje łojotok.
Jak działa?
Jej głównym zadaniem jest zmniejszenie gruczołów łojowych, a z tym wiąże się ograniczenie nadmiernego wydzielania sebum. Normalizuje procesy rogowacenia naskórka i niweluje nieprawidłowe złuszczanie przez przyspieszenie jego wymiany. Zapobiega podrażnieniom i wystąpieniu stanów zapalnych.
Ciekawe jest również to, że nie radzi sobie tylko z samym trądzikiem, a również z pamiątkami po nim, czyli bliznami i przebarwieniami.

Co dobrze wiedzieć przed rozpoczęciem kuracji?

  • Badania
Podstawa, na której opierać się będzie lekarz przed wypisaniem recepty na tę substancję są badania: ogólne krwi, moczu, stężenie cholesterolu oraz próby wątrobowe.
Kiedy wszystko jest w normie można być przygotowanym na leczenie.
  • Wykluczenie ciąży
Kolejną bardzo ważna kwestią jest wykluczenie ciąży.
Izotretynoina jest teratogenna - uszkadza płód!
Należy bezwzględnie stosować tabletki antykoncepcyjne na miesiąc przed rozpoczęciem kuracji, w jej trakcie oraz miesiąc po jej ukończeniu.
Przed leczeniem musimy podpisać oświadczenie, że zostałyśmy o tym poinformowane.
  • Wpływa na organy wewnętrzne
Izotretynoina podnosi poziom cholesterolu we krwi dlatego kiedy wyniki są podwyższone z reguły dawka jest zmniejszana i regulowana jest dieta. Dobrze wykluczyć tłuste potrawy, żółty ser, tłuszcze zwierzęce, słodycze. Należy zrezygnować z alkoholu podczas trwania kuracji, ponieważ lek obciąża wątrobę.
  • Opalanie
Należy koniecznie stosować preparaty przeciwsłoneczne najlepiej o faktorze 50, ponieważ skóra jest wtedy bardzo wrażliwa. Brak ochrony wiąże się z powstaniem plam, przebarwień, podrażnień i innym niespodzianek.
Dlatego najlepiej przeprowadzić taką kurację w sezonie jesienno-zimowym.
  • Skutki uboczne
Poważniejsze zdarzają się bardzo rzadko.
Najczęściej jest to sucha skóra, złuszczanie naskórka, suchość i podrażnienie oczu (mogą przydać się sztuczne łzy o czym poinformowała mnie pani dermatolog), wysuszenie błony przegrody nosowej, wysuszone usta. Może pojawić się ból pleców i kolan dlatego może wystąpić konieczność ograniczenia aktywności fizycznej.
Osobiście mam nadzieję, że u mnie leczenie przebiegnie w miarę łagodnie.
  • Koszty
Nie ma co ukrywać - są wysokie.
Sam lek w zależności od odpowiednika może kosztować od 100 - 160 zł za 60 tabletek. Można przeprowadzić wcześniejsze rozeznanie, w której aptece będzie taniej, ponieważ ceny mogą się różnić nawet o kilkadziesiąt złotych. Dodatkowo częste badania i wizyty lekarskie też kosztują.
  • Czas 
Należy się przygotować na dłuższe leczenie. Trwa ono od 6 do nawet 9 miesięcy w zależności od przypadku. Najważniejsze jest też, aby dokończyć kurację.


***
Swoją kurację zaczęłam od dziś.
Co miesiąc będę dodawać wpis ze spostrzeżeniami co to Izoteku. Trzymajcie kciuki!

Pozdrawiam,
J.

8 komentarzy:

  1. Trzymam kciuki, też miałam (mam) problemy z cerą i wiem jak to jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! :)
      Mam nadzieję, że kuracja się powiedzie.

      Usuń
  2. Mam koleżankę, która się tym leczyła i efekty są niesamowite. Trzymam kciuki, aby u Ciebie tez tak było :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa efektów, ja zaczęłam tydzień temu walkę z trądzikiem zaskórnikowym i na razie przeżywam wysyp... to jest straszne :( Jeśli sprawdzi się u Ciebie z chęcią to sprawdzę, jeśli moja kuracja nie zadziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raz w miesiącu będę publikować post o postępach w kuracji (ze zdjęciami) więc możesz zaglądać.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki! :)

      Usuń
  4. Na izoteku jestem od 8 grudnia także troszkę ponad miesiąc i mimo trudnego początku widzę, że idzie to w dobrą stronę. Trzymam kciuki! :)

    OdpowiedzUsuń

Nie spamuj!
Każdy pozostawiony przez Ciebie ślad będzie przeze mnie zauważony.

Dziękuję za odwiedziny! :)
Jagoda